19.08.2009 - DZIEŃ 12 - Żegnaj Bułgario, witaj Rumunio
Rano pakowanie samochodu, ostatnie śniadanie w hotelu i żegnamy się z morzem. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze w Ahtopolu na ostatnie zakupy pamiątek z Bulgarii. Kierujemy się na Ruso, by tam przekroczyć granice i powrócić do Rumunii. Jeszcze w Bułgarii zatrzymujemy się przy winnicy, Łysy koniecznie chce sobie zrobić zdjęcie w winogronach, przy okazji spotykamy osła w bardzo oryginalnych okularach przeciwsłonecznych. Potem południem Rumunii kierujemy się w stronę Żelaznych Wrót Dunaju. Ze względu na rumuńskie drogi celu nie osiągamy, za Krajową wynajdujemy na mapie jakieś jezioro (Fantanele) i las i tam planujemy zabiwakowć. Miejsce okazało się bardzo urokliwe, jakieś stare opuszczone sady i pełno orzechów włoskich ;) . Jedyny minus to chmary małych muszek, nie gryzły, ale były upierdliwe, na szczęście po rozpaleniu ogniska wyniosły się.
|