21.08.2009 - DZIEŃ 14 - Bieszczady :(
Skoro świt szybciutko zjedliśmy śniadanie, zwinęliśmy obóz i w drogę. W Arad zrobiliśmy zaopatrzenie w rumuńskie wino i dalej w drogę. Ciągłe roboty drogowe spowodowały, że nie jechaliśmy do Oradei tylko na wysokości Solonty odbiliśmy na Węgry. Potem Słowacja i jesteśmy w Bieszczadach. Nocleg gdzieś w lesie i smutne miny że to już koniec. Rano pożegnanie i każdy ruszył w swoją stronę :(
KONIEC
|