TYM RAZEM LAJTOWY WYJAZD RODZINNY, PLAN JAK ZWYKLE TO TYLKO GDYBANIE

EKIPA I SPRZĘT

  • Iras, Agnieszka, Zosia, Kobitka Bieszczadzka, Łysy - Nissan Terrano


  • PLANOWANY CZAS WYPRAWY 12 - 21 Sierpień



    DZIEŃ 1 - 12.08.2009

    Wyjazd z Radoszyc o 7 rano - 165 km do Kisvardy czas przejazdu jakieś 2 godziny 45 min. Tutaj ze trzy godziny na termach. :)







    Po wypluskaniu się w basenach skok do Oradea zaraz za granicą Węgiersko - Rumuńską 170 km - 2:45 więc zakładając, że z Kisvardy wyjedziemy o 13stej to koło szesnastej będziemy już w Rumunii.



    Z Oradea mamy 119 km (2h) do Aruseni w górach Apuseni i do fajnego palinkowego pensjonatu zajedziemy tutaj około 15stej i zanocujemy z zaprzyjaźnionym pensjonacie. Do wieczora możemy pokręcić się po okolicy bo ostatnim razem się nie udało. Jak się uda to zaliczymy jedna z najdłuższych jaskiń w Europie około 50 km korytarzy.



    Okolica Aruseni



    I klimaty :)







    DZIEŃ 2 - 13.08.2009

    Następny, pierwszy etap to zamek w Hunedoara 141 km (2h20min)









    Następny etap to przekok w Góry Fogaraskie i wyjazd od północy trasą fogaraską 200km (3,5h) do Bale lac. Potem zjazd na południe i biwak nad Jeziorem Vidraru 54km (1h)
    Fotki z trasy fogaraskiej od północy: www.rumunia.net.travel.pl/dzien13.php i od południa: www.rumunia.net.travel.pl/dzien12.php oraz okolice jeziora: www.rumunia.net.travel.pl/dzien11.php





    DZIEŃ 3 - 14.08.2009

    Pierwszy etap to to zamek Drakuli a potem przejazd pomiędzy górami Lezer, Piatra Craiului i Bucegami do zamku Bran 119km (ok 2,5h)





    Po zwiedzeniu zamku przejazd do Busteni i wycieczka kolejką linową na pasmo Bucegi - fotki tutaj: www.rumunia.net.travel.pl/dzien10.php





    Jeszcze tylko pasowałoby zaliczyć zamek w pobliskiej Sinaia i śmigamy nad morze.



    Przed nami Delta Dunaju 380km trochę kilosów do zrobienia ale podobno warto. Jak zajedziemy to szukamy miejsca na nocleg a od rana zwiedzamy bagna (ten punkt specjalnie dla KB bo lubi bagna)



    DZIEŃ 4 - 15.08.2009

    Delta Dunaju - zwiedzanie gdzieś do popołudnia.





    Pelikan ;)





    Po południu ruszymy wybrzeżem Morza Czarnego w kierunku Konstancji, po drodze wypatrując jakiejś fajnej dzikiej plaży na kilkudniowy lajcik. Według Google Earth dosyć spokojne wybrzeże (mało luda i ośrodków turystycznych) jast na południe za Konstancją poniżej miejscowości Marea Neagra mamy tam 160km.



    Na mapce zaznaczyłem miejsce które wydaje się być fajne na obóz o ile wcześniej nic nie znajdziemy. Ale generalnie nad rumuńskim morzem posiedzimy ze 2 dni.



    DZIEŃ 5 - 16.08.2009

    W tym dniu leżymy do góry jajami, kobitki do góry czym tam chcą pijemy zimne piwko i moczymy dupy w morzu.



    foto: cristianpitica

    DZIEŃ 6 - 17.08.2009

    W tym dniu robimy to samo co dzień wcześniej ;)



    foto: Zinz

    DZIEŃ 7 - 18.08.2009

    Przyszła pora na Bułgarie pakujemy rano manatki i śmigamy dalej na południe w poszukiwaniu zacisznej bułgarskiej plaży. Fajny jest półwysep w okolicy miejscowości Byala pomiędzy Varną a Burgas, mamy tam 195km.







    foto: Kostadin Gadzhev

    DZIEŃ 8 - 19.08.2009

    W tym dniu robimy to samo co robiliśmy nad rumuńskim morzem tyle, że wino zmieni się z rumuńskiego na bułgarskie.



    foto: Kostadin Gadzhev



    foto: evgenidinev.com

    DZIEŃ 9 - 20.08.2009

    Do południa plaża.



    foto: evgenidinev.com

    Długie 600 kilometrowe przebazowanie do Żelaznych Wrót Dunaju w Rumunii i nocleg.



    DZIEŃ 10 - 21.08.2009

    Raniutko 120 km przełomem Dunaju przez Karpaty





    foto: paul.ion



    foto: BogdanGoim



    foto: Nebojsa Jovanovic

    I pozostało 650 km do Radoszyc :( więc lądowanie w Polsce późnym wieczorem.